• Wpisów: 458
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 12:50
  • Licznik odwiedzin: 79 395 / 2804 dni
 
needyou
 

“Czasem w życiu łatwo jest się skupić na tym,czego nam brakuje. Koniecznie trzeba pamiętać,by być wdzięcznym za wszystko, co mamy. Gdy skoncentrujesz się w życiu na pięknych rzeczach, przyciągniesz ich jeszcze więcej do siebie i przyjmiesz kolejne dary. Czasem zaraz po obudzeniu się albo przed zaśnięciem robię listę wszystkiego, za co jestem wdzięczna, i zanim się obejrzę, mam już zapisane całe strony, uśmiecham się i promienieję czystą radością." Demi Lovato"Bądź swoją siłą przez 365dni w roku.”



Znów długo tu nie pisałam.
Dzieje się trochę, w końcu to 3 rok studiów i oczywiście licencjat. Jestem do przodu w grupie, wstęp napisany i przyjęty przez promotora, także po świętach oddam pierwszy rozdział, potem będę się martwić resztą xD

Szymon wraca już w piątek i od razu będzie u mnie na weekend. Bardzo się cieszę. Nie wiem,gdzie i kiedy ten czas bez niego minął, ale cieszę się,że minął tak szybko :)
13 grudnia jedziemy do niego, wrócę dopiero po nowym roku, a więc odpocznę od zajęć i uczelni.
Cóż, oczywiście jego była dała sprawę do sądu o alimenty na 19 grudnia, oczywiście na jednej się nie skończy, bo trzeba zrobić badania DNA.
No cóż , jakby to się nie skończyło, nic nas z Szymonem nie rozdzieli. Obgadaliśmy wszystko i nawet jeśli to jego dziecko, to wszystko będzie dobrze,bo nasze wspólne życie jest najważniejsze. A jego byłej chodzi tylko o kasę,bo nawet nie zapyta Szymona,kiedy mógłby małą odwiedzić. Szmata jedna , ehh .

Po sesji mam półtora miesięczne praktyki w hotelu, w tym czasie nie chodzę na zajęcia,taki plus ale pracę trzeba pisać, potem święta wielkanocne, wycieczka studencka na zaliczenie - kierunek Wrocław w tym wypadku na 4dni- i zostanie maj i czerwiec i obrona. Pełen rok wszystkiego, ani się obejrzę będę po obronie.
W wakacje planuje pojechać do Szymona do Szwecji, tam pracować i być z nim. Chyba zrobię rok przerwy, do magisterki jeszcze zdążę wrócić. Chcemy zarobić ,żeby kupić nasze mieszkanie własne,a nie pakować kasę w wynajem. Może to jest jakiś plan.

Nie martwię się niczym na zapas, to nic nie daje, oczywiście mega kłóciłam się z Szymonem przez czas,kiedy go nie było, no ale ... Jakoś nie umiemy się rozstać. Kocha mnie a ja jego. A życie nigdy proste nie było i pewnie nie będzie.
Odliczam dni do piątku xD


Cel : Przekaż datek organizacji charytatywnej albo poświęć trochę czasu w tym miesiącu na wolontariat i pomoc tym, którzy mieli mniej szczęścia od Ciebie.
/demi105.png

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego