• Wpisów: 458
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 12:50
  • Licznik odwiedzin: 77 115 / 2690 dni
 
needyou
 
Dawno tu nie pisałam.
Albo nie miałam czasu,albo nie wiedziałam jak pozbierać myśli.

Miesiąc do końca drugiego roku na studiach, co równa się miesiącu zaliczeń, ostatnich prezentacji, no i egzaminy. Choć szczerze? Nic nie chce mi się robić i ostatnie rzeczy robię tak na "odwal się", byle zaliczyć, byle mieć święty spokój ...

Szymon wyjeżdża do Szwecji 8 czerwca. W końcu jedzie,ale na 1,5 miesiąca lub 2miesiące. Potem wróci na tydzień, dwa i pojedzie drugi i ostatni raz. Tak z nim to ustaliłam, nie chce,żeby jeździł częściej, nie chcę,żeby go tu ze mną nie było...
Najważniejsze ,żeby zarobił jakąś kasę na start,żebyśmy mogli we wrześniu lub październiku wynająć mieszkanie i mieć siebie już bez żadnych problemów.
Jego kuzynowi,z tym , z którym tam wyjeżdża coś nie pasuje,że pojedzie z nim tylko 2 razy,no ale sorry, nie jestem jak jego panna , która wytrzymuje to 4 lata. Szymon i ja jesteśmy młodzi,więc poradzimy sobie i nikt życia mu ustawiał nie będzie.

Niedawno też pokłóciliśmy się tak,że myślałam,że to będzie koniec. Wszystko to przez P. i sms , które on pisał do mnie i ja do niego,ale ten etap definitywnie skończyłam, przez co zrozumiałam,że tylko na Szymonie mi zależy. Choć wiem jak go zraniłam, przez to,że nie mogłam pogodzić się z przeszłością ...
A propo przeszłości ...
Raz dostałam dziwną wiadomość z nieznanego konta,że mój Szymon będzie miał dziecko z byłą. Potem on dostał wiadomość od byłej,ale ją olał, ostatnio też mu wysłała.
Nie wiem czy to jakiś żart,ale jeśli to dziecko,które urodzi się prawdopodobnie w lipcu będzie Szymona to ja ... Postanowiłam,że będę go wspierać. Nie zostawię go. Jakoś sobie poradzimy, chociaż on chce zrobić badania DNA najpierw. Nie wie czy to jego, bo ta laska już ma dwójkę dzieci z innym i teraz nie wiem, czy ona nie chce go po prostu wkręcić w to , i zrobić tak,żebyśmy się rozstali. Ona ma 34 lata, Szymon 22, nie wiem czemu wpakował sie w taki związek, może wcześniej był pogubiony, dopiero teraz dojrzał i powiedział mi ,że nigdy nie czuł ,żeby kiedyś ktoś go tak kochał,jak ja go kocham ...
Jeśli będzie jego, będzie płacił alimenty, odwiedzał to dziecko raz na jakiś czas. Przeszło mi przez myśl,żeby się rozstać,ale minęły 3 miesiące, kiedy z nim jestem prawie każdego dnia, dzięki niemu miłość do P. wygasła.
I nie wiem jak to dalej będzie,ale chce z nim zostać. Mimo wszystko.
demi95.jpg

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Kobieta w akcie desperacji jest chyba zdolna do wszystkiego.. Najważniejsze abyś mimo wszystko nie dała się sprowokować, po co to ma się na Was odbijać, a to Dziecko mogłoby być każdego, skoro ona taka jest.. Bez względu na to jaka okazałaby się prawda On liczy na Twoje wsparcie, będzie dobrze :)
     
  •  
     
    na pewno sobie poradzicie. widać, że się na wzajem wspieracie. najważniejsze, że jesteście razem szczęśliwi :)
     
  •  
     
    Genialny tytuł ❤ Stay Strong! Bedzie wszystko dobrze z Szymonem i mam nadzieje ze to dziecko nie jest jego i ze bedziecie razem bardzo szczesliwi ❤
     
  •  
     
    Podobno właśnie wyleczyć się definitywnie i dobrze z jednej miłości, to tylko za pomocą drugiej. Nie wiem na ile to jest prawda. Każdy człowiek jest inny i na każdego inaczej to działa. Ale się cieszę, że u Ciebie to działa i że jesteś szczęśliwa :) Dobrze jest widzieć, że komuś się w życiu układa :*
     
  •  
     
    Ciężka sytuacja, oby jednak okazało się, że to nie jego dziecko.
    Wiem jak to jest z wyjazdami, ja też się na to nie godzę, ale właśnie kasy na wszystko trzeba, życie jest takie trudne...
     
  •  
     
    miłość jest najważniejsza i ważne jest wsparcie więc powodzenia , zeby wam się wszytsko ułożyło
     
  •  
     
    Trudna sytuacja z Szymonem i tym niby dzieciakiem. To prawda, niech zrobi testy zaraz jak dziecko sie urodzi ;) I oby było tak, jak Wy się spodziewacie ;*
    Powodzenia!
     
  •  
     
    dobry tytuł! ;3 a z wyjazdem współczuje. ;x